Kamasutra kontra seks tantryczny

Zdajesz sobie sprawę, że z czasem do waszej sypialni zakrada się nuda? Co zrobić, żeby choć trochę urozmaicić wasze życie seksualne? Warto poeksperymentować i poznać tajniki Kamasutry oraz tantry. Dzięki nim uda się wam ożywić sypialnianą atmosferę. Jeżeli nawet nie uda się wam opanować do perfekcji określonych pozycji seksualnych, może być to niezłą lekcją oraz rozrywką. Nie czekajcie więc i zacznijcie działać nawet dziś. A potem zdradźcie mi, co wygrało – kamasutra czy tantra? Czytaj dalej Kamasutra kontra seks tantryczny

7 błędów, które nie sprzyjają orgazmowi

Są pary, które notorycznie uskarżają się na brak orgazmu. Okazuje się, że gdyby tak przyjrzeć się z bliska ich sypialnianym poczynaniom, nie byłoby to takie dziwne. Poznajcie zatem siedem błędów, które sprawiają, że do orgazmu dzieli nas szeroką wąwóz. Czytaj dalej 7 błędów, które nie sprzyjają orgazmowi

Co niszczy namiętność?

Stałe związki mają to do siebie, że dość często wkrada się do nich nuda, która stopniowo gasi płomień pożądania. Ale poza rutyną istnieją jeszcze inni „zabójcy” namiętności. Wystarczy ich poznać, by nie dopuścić do ich „egzekucji”.

Tłumienie nieszczęścia

„Zabójcą” numer jeden jest ukrywanie nieszczęścia. Nie ma bowiem nic gorszego od pozostawania w związku, który nie daje nam szczęścia. Jest to karygodne szczególnie wtedy, gdy nawet nie zamierzamy podejmować prób zmiany swojej sytuacji. Wiele psychologów jednogłośnie zgadza się, że osoby, które tkwią w takich związkach przyczyniają się do tworzenia muru w relacjach między partnerami.

Bardzo często to właśnie kobiety tkwią w nieszczęśliwym związku, gdyż uważają, że nic lepszego ich już w życiu nie spotka. Są zdania, że żaden mężczyzna nie będzie chciał się zainteresować taką kobieta nie mogła dać szczęścia innemu i stworzyła nieszczęśliwy związek. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że rzeczywistość jest inna.

Jeżeli więc zapaliła się nam „czerwona” lampka, wówczas o swoich obawach i niezadowoleniu należy mówić. W innym wypadku tłumienie w sobie negatywnych emocji może doprowadzić do zabicia namiętności. A my staniemy się zgorzkniałymi partnerami.

Raniące słowa

Wiele jest prawdy w porzekadle, że to właśnie słowa ranią głębiej niż nawet najgorsze czyny. Pewnie niejedna osoba zdążyła się o tym przekonać, będąc w jakimkolwiek związku partnerskim. Bolesne słowa znacznie szybciej i głębiej zapadają w pamięć niż przykładowe uderzenie w policzek. Słowa ranią, choć możemy mieć świadomość, że wypowiadane są w emocjach i zdenerwowaniu.

Oczywistą sprawą jest, że bez kłótni związek się nie obejdzie, bowiem ludzi są różni. Jednakże trzeba być nieustannie czujnym, by nie wypowiedzieć jednego słowa za dużo. Bowiem niewinna nawet uwaga może niezwykle boleć (szczególnie kobiety są wrażliwe na słowa). Jeżeli więc już nadarzy się okazja do sprzeczki, należy zachować zimną krew. W tym momencie nie jest ważne to, jak bardzo zdenerwowała się partnerka/partner. Należy pamiętać ,by nie używać słów, które mogą zaboleć. Takie postępowanie to najkrótsza droga do utraty zaufania, a to już o krok dzielić nas będzie od wygaśnięcia namiętności.

Brak zaufania

Wiele jest par, w których jeden z partnerów jest niezwykle zaborczy. Ale brak zaufania może pojawić się u osób, które wcale nie są zaborcze. Najważniejsze jest bowiem, by nieco się wyluzować. Niestety nie ma innego wyjścia. Jeżeli nie zaufamy naszej partnerce / naszemu partnerowi, wówczas możemy doprowadzić do zburzenia podstaw związku, a to może zabić wszelką namiętność, która w nas płonie.

To, że kobieta czy mężczyzna wychodzi z domu samotnie, nie oznacza od razu zdrady. Czasami każdy potrzebuje udania się do swojej „jaskini”, by poczuć, że partner / partnerka jest mu bliski / bliska. Na początku może okazać się to dość trudne, ale warto spróbować… Zaufajcie sobie i cieszcie się namiętnością.

Przyzwyczajenie….

Przyzwyczajenie to kolejny zabójca pożądania. Dotyczy to szczególnie par z wieloletnim stażem. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni wychodzą z założenia, że „skoro jesteśmy ze sobą już kilka (kilkanaście) lat, nie ma sensu się starać. Przecież partner zawsze był, jest i będzie”. Tymczasem okazuje się, że nie zawsze… mogę nawet dodać, że jest wręcz odwrotnie. Im dłużej trwa związek, tym częściej należy zawalczyć o uczucie partnera / partnerki.  Nie należy przyzwyczajać się do obecności tej drugiej osoby, licząc na to, że pozostanie z nami na zawsze. Warto raz na jakiś czas postępować tak, jak w przypadku pierwszych randek. To naprawdę działa, a jednocześnie sprawi, że na rozpali się w was ogień namiętności. Postawienie na przyzwyczajenie i odpuszczenie sobie doprowadzi do efektu zupełnie odwrotnego.

Rutyna w sypialni

Ogień namiętności może wygasnąć na skutek rutyny w sypialni. Jak się okazuje – dość często ma to miejsce. Wiele związków, które mają długoletni staż narzekają na brak atrakcji sypialnianych. Narzekają na to, że ich życie intymne ciągle wygląda tak samo. Problemem jest również unikanie kontaktów seksualnych.

Jeżeli nie zrobimy nic w tej sprawie, wówczas zabójstwo namiętności gotowe. Dlatego też należy zerwać z rutyną i zacząć działać z wyobraźnią. Można zacząć od niewielkimi zmian, stopniowo wprowadzając kolejne. Gdy wasze kontakty seksualne ograniczały się wyłącznie do pięciominutowego seksu, warto to przedłużyć o grę wstępną. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni uwielbiają pieszczoty. Zamiast więc skupić się od razu na „sednie sprawy”, lepiej nieco się wstrzymać i poeksperymentować z dotykiem innych stref, które silnie reagują na bodźce.

Żaru dołożą masaże erotyczne, zmiana miejsca czy scenerii, a nawet samo dotykanie. Dobrze sprawdzi się również kolacja pełna afrodyzjaków. Wszystkie chwyty są dozwolone pod warunkiem, że akceptuje je partner / partnerka.

Denerwujące nawyki

Choć z pozoru może się to wydać błahe, okazuje się że zabójcą namiętności mogą być niektóre nasze nawyki, które nieszczególnie przypadły do gustu partnerowi. Choć może i z początku wcale nas nie rażą, to jednak z czasem zaczniemy je zauważać i drażnić. Pamiętajmy jednak, że na siłę partnera nie da się zmienić.

A czy Wy macie jakieś doświadczenia, które doprowadziły do zaniku waszej namiętności?

5,25