Jak osiągnąć orgazm – sprawdzone sposoby

Miłosny akt odbył się, ale wcale nie dał ci satysfakcji? Tak być nie musi, wystarczy że co nieco zmienisz. Jeżeli bowiem nadal będziesz tkwić w miejscu, wówczas narastać będzie w tobie rozgoryczenie, a co gorsza – niechęć do partnera i seksu. Czas to zmienić.

Orgazm – wyuczony czy wrodzony?

Definicja orgazmu tak naprawdę nie istnieje, ponieważ każda osoba odczuwa go zupełnie inaczej. Jednakże większość osób, które miały z nim „styczność” podsumowuje go jako punkt kulminacyjny podniecenia, który łączy się z psychicznymi oraz fizycznymi doznaniami.

Orgazm u kobiet kończy się skurczami bądź pulsowaniem pochwy. Natomiast u panów za koniec orgazmu uważa się wytrysk. Ponadto silnemu podnieceniu może towarzyszyć mruczenie oraz wyrażanie zadowolenia.

Okazuje się, że kobiecy orgazm to zjawisko wyuczone, które rozwija się po dwóch latach od rozpoczęcia współżycia. Natomiast seksuolodzy uważają męski orgazm za wrodzony, ponieważ jest fizjologiczną reakcją na pobudzenia penisa.

Gdy kobieta osiąga rozkosz…

Żeby kobieta była w stanie osiągnąć orgazm, koniecznością jest nieustanne drażnienie jej narządów płciowych. W sytuacji, gdy pobudzanie zostanie przerwane, orgazm nie nadejdzie mimo najwyższego stopnia podniecenia.

Pieszczoty kobiecego ciała powodują, że nabrzmiewają piersi, a łechtaczka powiększa się. To oznacza, że kobiecy orgazm wkroczył w pierwszą fazę, która charakteryzuje się tym, że podniecenie ma stały poziom.

Gdy stymulacja narządów płciowych trwa nadal, łechtaczka w dalszym ciągu powiększa się. W pochwie natomiast zaczyna pojawiać się coraz więcej śluzu. Po krótkiej chwili zwykle następuje gwałtowny skurcz mięśni pochwy, a macica uniesie się do góry. Jeżeli pieszczoty nie zostaną przerwane, w efekcie czego i podniecenie nie minie, wówczas kobieta znajdzie się na samym szczycie rozkoszy. Mięśnie pochwy oraz odbytnicy zaczynają rytmicznie pulsować, sutki zaczynają się powiększać, natomiast otoczki piersi ciemnieją.

Gdy w mężczyźnie rodzi się rozkosz

Okazuje się, że mężczyznę może pobudzić już sam widok nagiego ciała partnerki. Wówczas penis zaczyna sztywnieć, a napletek odsłania żołądź. W tym momencie następuje erekcja. Wzwód może się utrzymywać dłużej lub krócej w zależności od intensywności pobudzania. Może pojawić się rumieniec, który obejmuje twarz oraz szyję. Dochodzi wówczas do wytrysku. Po szczytowaniu penis ulega zwiotczeniu, a mężczyznę ogarnia… senność.

Co pomaga w szczytowaniu?

Są osoby, które uważają, że sposób w jaki ludzie współżyją ma spore znaczenie w osiąganiu szczytów rozkoszy z seksu. I jak to mawiają kobiety – nie ważna jest różdżka, lecz czarodziej. I w sumie nie można nie przyznać im racji. Nie jest ważna bowiem wielkość penisa, lecz umiejętności kochanka. Jeżeli chcemy osiągać orgazm, wówczas warto skupić się na tym co pomaga, a jest to:

Szczera rozmowa, której sprzyja dobra atmosfera. Warto zapalić świeczki, podać wino i obejrzeć erotyczny film. W takich warunkach znacznie łatwiej się otworzyć, powiedzieć o wszystkich swoich potrzebach. Gdy dodatkowo z filmu coś szczególnie wam się spodoba, nie bójcie się o tym mówić. Jeżeli coś wam nie odpowiada, wówczas powiedzcie otwarcie – na to się nie zgodzę. Taki seans jest doskonałą okazją do tego, by przekazać sobie wszystkie wasze potrzeby i prawdziwe emocje. Trzeba się jednak liczyć z tym, że pierwsze podejście do osiągnięcia orgazmu wcale nie musi być łatwa. Z drugą natomiast powinno wam pójść znacznie lepiej. Jeżeli zaczniecie mówić „podobnym językiem”, wówczas znacznie łatwiej będzie wam się porozumieć w sprawie orgazmu.

Odwaga. By osiągnąć orgazm bardzo liczy się odwaga. Chodzi o to, by pokonać wstyd i się przełamać. Jeżeli wiesz, co sprawia ci największą przyjemność, nie krępuj się naprowadzać ręki partnera czy ciała. Zapamiętajcie zasadę: mniej wstydu, więcej odwagi. Partner na pewno was nie wyśmieje. Dajcie się ponieść namiętności!

Unikanie rutyny. To kolejny krok, który zbliży was do orgazmu. Seks, który jest monotonny nie jest w stanie dać wam satysfakcji. Jeżeli do waszej sypialni zaczyna wkradać się rutyna, wówczas zaproponujcie partnerowi jakąś zmianę. Nie należy jednak zaskakiwać odważnymi propozycjami stworzenia „miłosnego trójkąta”, czy też zabawy z odważnymi seks-gadżetami.

Ulubiona pozycja. Jeżeli chcecie osiągnąć orgazm, pomóc może wam w tym wasza ulubiona pozycja. Najlepsza będzie taka, która będzie pozwalała na pobudzanie łechtaczki. Należy też pamiętać, by kobiety podczas zbliżenia nie powinny być bierne i oczekiwać na orgazm. Biodra powinny falować w naturalnych rytmach.

Atrakcyjność fizyczna. Okazuje się, że może ona pomóc w osiągnięciu orgazmu. Należy zatem o nią dbać. Panie nie powinny wskakiwać do łóżka z tłustymi włosami czy maseczką na twarzy. Warto zadbać o nocne ubranie – piżamka czy koszula powinny być w miarę seksowne. Panowie powinni pamiętać, by nie kłaść się do łóżka w skarpetach czy tygodniowym zaroście. Warto również wzajemnie przekonywać się o atrakcyjności partnera – czułych słówek i komplementów nigdy za wiele.

Pocałunki i dotyk. By ułatwić drogę do orgazmu, warto zadbać o pieszczoty całego ciała. Panie powinny dawać przyjemność swoim partnerom poprzez pocałunki najbardziej wrażliwych i podatnych na podniecenie części ciała. Podobnie i panowie – muszą pamiętać, że na ciele kobiety znajduje się mnóstwo czułych punktów erogennych.

Zamiana ról. Jeżeli chcecie wprowadzić kilka zmian do waszej sypialni i w ten sposób wyzwolić orgazm, wówczas warto zamieniać się rolami. Może być to dość emocjonujące, a dreszczyk niepewności sprzyja orgazmowi. Nie bądźcie pasywni – niech to on raz będzie na górze, a raz na dole. Tutaj nie ma podziału na lepszych i gorszych. Wspólnie dbacie o swój łóżkowy sukces.

5.7 k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *