Tajna broń – usta

Większość mężczyzn nie zdaje sobie sprawy, że ich usta posiadają spory, aczkolwiek niewykorzystywany do końca potencjał. I wcale nie chodzi o pieszczoty oralne, lecz o całowanie innych miejsc niż usta i okolice intymne… Warto więc poznać czułe punkty partnerki, które podczas pocałunków zmieniają się w strefy erogenne, w których skrywa się ogromna rozkosz i przyjemność.

Bo tego pragną kobiety

Nic tak nie działa na kobiece ciało jak delikatne pocałunki. Choć sporą przyjemność sprawia dotyk, to mimo wszystko nawet najbardziej czułe dotykanie nie jest w stanie zastąpić uczucia, jakiego można doświadczyć dzięki wilgotnym i miękkim ustom.

Oto kilka podstawowych miejsc, które zwykle są zaniedbywane, a w których drzemie gejzer rozkoszy.

Zacznij od uszu

Te niepozorne części ciała, jakimi są uszy służą nie tylko do słuchania. To także strefa erogenna, której stymulowanie może wzniecić pożądanie. Najlepszym sposobem na pobudzenie uszu jest właśnie ich całowanie i lekkie przygryzanie. Szczególnie wrażliwa jest małżowina uszna, która – obsypana pocałunkami – wywołuje podniecający dreszcz.

Pamiętaj o karku

Kark, podobnie jak uszy, również jest wrażliwy. Duże podniecenie mogą przynieść pocałunki karku z zaskoczenia. Warto wykorzystać taką „sztuczkę” gdy partnerka przyrządza kolację lub zmywa naczynia. Można także delikatnymi pocałunkami „przeszkodzić” jej podczas siedzenia przed komputerem. Taka miła niespodzianka może być dobrym wstępem do bardziej rozwiniętych miłosnych igraszek.

Pocałunki zostawiane na twarzy

Twarz nie ogranicza się wyłącznie do ust i mężczyźni powinni to pamiętać. Pocałunki sprawią wiele przyjemności, gdy będą delikatne i zostaną złożone na policzkach, czole, liniach szczęki, nosie czy nawet zamkniętych powiekach. Twarz trzeba jednak traktować z szacunkiem. Żadne jej lizanie – nic z tych rzeczy. To nie jest sexy lecz wręcz przeciwnie – bywa obrzydliwe.

Całuśne pieszczoty piersi

Ważną strefą erogenną kobiecego ciała jest biust. Uważa się, że całowanie piersi z odpowiednią „mocą” jest w stanie wywołać orgazm bez dodatkowej stymulacji. Dlatego też panowie powinni ze szczególną starannością podchodzić do całowania piersi. Mężczyźni muszą jednak mieć świadomość, że biustem nie można zająć się natychmiast. Jeżeli już nadejdzie „ten” moment, można nie tylko biust obsypywać pocałunkami, ale delikatnie je gryźć, ssać czy lizać. Nie należy zapominać o sutkach, których całuśne pieszczoty są równie ważne.

2,45 k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *